fbpx
Blog,  Dla Frankowiczów,  Finanse i Nieruchomości

10 rzeczy, które powinni wiedzieć wszyscy frankowicze

Sprawa frankowiczów jest bardzo dynamiczna.
Cały czas wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.
Niestety czas działa na niekorzyść klienta, a pomaga bankom.
Jeśli ktoś zastanawia się, czy wytoczyć proces przeciwko swojemu kredytodawcy, to powinien uzbroić się w zasób wiedzy, który umożliwi mu tę decyzję.
Co powinni wiedzieć frankowicze 2019?

10 punktów – frankowicze 2019 rok

Poniższe punkty są informacjami aktualnymi na moment pisania tego wpisu.

1. Ale o co my się sądzimy? Wzrost franka? Nie!

Przytoczę cytat:
„kredyt darmowy lub z bardzo niskim oprocentowaniem nie jest „nagrodą” za wzrost kursu franka szwajcarskiego, lecz za występowanie w umowach klauzul abuzywnych. Sprawiedliwe jest to, że banki poniosą konsekwencje za stworzenie umów z niedozwolonymi postanowieniami.”

Czyli to nie o wzrost kursu franka, a o nieuczciwe zapisy można się sądzić.

2. Nie z każdym bankiem można wygrać

Niektóre banki miały skonstruowane swoje umowy kredytowe w taki sposób, że nie można z nimi wygrać.
Pozew można złożyć, ale w tym momencie szansa na wygraną jest bliska zeru.
Unikajcie kancelarii, które będą brały sprawy: Fortis Bank i BZWBK.

3. Data umowy ma znaczenie

Data podpisania umowy kredytowej ma znaczenie.
Kredyty udzielone przed 01.05.2004 roku mogą okazać się tematem nie do wygrania.
Nie można wówczas powołać się na stosowne Dyrektywy Unijne, które wtedy jeszcze nie obowiązywały (m.in. ważna dyrektywa 93/13).

Dowiedz się więcej:
Kredyt we frankach – padł wyrok TSUE. O co to całe zamieszanie?

4. Są dwie możliwości rozwiązania sprawy

Możliwości rozwiązania sprawy kredytu frankowego po wygranej są dwie.
Kredyt może zostać „odfrankowiony”, czyli zmieniony na złotówkowy, oparty na LIBORze.
Drugą opcją, jest unieważnienie umowy, czyli „zrobienie tak”, jakby kredyt nigdy nie został udzielony.
Do tej pory uznawano, że kredyty indeksowane będą przekształcane, a kredyty denominowane będą unieważniane.
Coraz częściej jednak słyszy się, że to klient będzie mógł wybrać preferowane rowiązanie (jeśli mamy więcej niż jedną możliwość).

5. Spłacony kredyt to szansa, ale…

Jeśli ktoś spłacił już w całości swój kredyt frankowy, to powinien zwrócić uwagę na datę spłaty.
Można skierować taką sprawę do sądu, ale tylko jeśli spłata nastąpiła nie dawniej niż 5 lat temu.
Oznacza to, że w tym momencie frankowicze 2019 mogą wyjść z inicjatywą, tylko jeśli spłacili kredyt nie dawniej niż końcówka 2014 roku.
Sposób spłaty jest nieistotny (nadpłacanie, krótki okres kredytowania lub sprzedaż nieruchomości z hipoteką w CHF).
Ułatwieniem jest tutaj fakt, że staramy się wyłącznie o zwrot nadpłaconych pieniędzy.

6. Banki zarabiają na opóźnieniach

Większość kredytów frankowych była udzielana 2006-2008 roku.
Z powodu 10 lat przedawnienia, co miesiąc większości kredytobiorców przepada pewna część kapitału, który mogliby odzyskać.
Szacuje się, że z każdym miesiącem przedawnia się 150 mln złotych.
Z tego powodu jest też kolejny punkt…

Frankowicze
Tego Ci życzę po wygranej sprawie!

7. Straszenie bezumownym korzystaniem z kapitału

Ponieważ dla banków każdy miesiąc to zmniejszenie strat, zniechęcają klientów do wstąpienia na ścieżkę sądową.
Jednym z najgłośniejszych elementów tej strategii jest tzn. bezumowne korzystanie z kapitału oraz domaganie się odsetek za cały okres posiadania pieniędzy przez kredytobiorcę.
Aktualne wypowiedzi prawników uspokajają jednak, że zarzut ten jest bezpodstawny.

8. Nie stać mnie na opłatę wstępną!

Jeżeli jesteś w tytułowej sytuacji, nie martw się, są na to rozwiązania.
Po pierwsze, w większości banków można poprosić o wakacje kredytowe.
Jest to okres około 3 do 6 miesięcy zwolnienia lub zmniejszenia wysokości raty.
Oszczędzone w ten sposób pieniądze można przeznaczyć na opłatę wstępną kancelarii oraz opłaty sądowe.
Po drugie, część kancelarii posiada system poleceń.
Jeśli polecimy im innego klienta, oni mogą nam zmniejszyć wysokość ten opłaty.

9. Wynagrodzenie kancelarii to nie wszystkie opłaty

Należy pamiętać, że strona, która pozywa ma obowiązek pokrywać koszty sądowe.
Następnie po wyroku zostają one przerzucone na stronę, która przegrała.
Jeśli jesteś frankowiczem, to musisz przygotować się na kwotę kilku tysięcy złotych: odzyskanie dokumentów z banku, pozew, ewentualny biegły i dojazdy.
Koszty te częściowo występują już na samym początku, ale część jest rozłożona na cały okres trwania sporu.
W niektórych kancelariach koszty te pokrywa kancelaria, należy jednak skontrolować, czy cena kancelarii nie pokrywa powyższych kosztów z nawiązką.

10. Wygrywa tylko kredyt na cele mieszkaniowe

W tym momencie pozytywne wyroki dotyczą tylko osób prywatnych, które wzięły kredyt na cele mieszkaniowe.
Jeśli kredyt miał cel biznesowy, taki jak mieszkanie na wynajem lub prowadzenie działalności gospodarczej, to na razie należy wstrzymać się z decyzją o składaniu pozwu.

https://gf24.pl/komentarze-i-felietony/item/2369-frankowa-osmiornica?fbclid=IwAR3lky9iNNmMwdaj1KZFWpJOHlv2S6hn540EUr0VwJbpXmquG73yQYFH8wQ

https://m.bankier.pl/wiadomosc/Uniewaznienie-kredytu-frankowego-i-co-dalej-Jak-dziala-przedawnienie-7760335.html?fbclid=IwAR3tBEiQJGse19RFquIB8E9iMHASYeNkveLPL4i9AaIFeTmnVRM-ZP82Pk4

https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/1435170,co-to-znaczy-ze-frankowicze-sa-zlotowcami.html?fbclid=IwAR2QgaiYccUUVow10bIVKL0Fr7iz3qvEXOcz0Qq-47_OxhzLl_rXsQRhteI