fbpx
Blog,  Finanse i Nieruchomości

Zaliczka a zadatek. Jaka jest różnica?

Zadatek i zaliczka to popularne sposoby zabezpieczania transakcji.
Czym dokładnie się różnią i jak ich bezpiecznie używać?
Dowiedz się, kiedy powinieneś wybrać każdą z form!
Ten krótki wpis rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości.

Co mają wspólnego?

  • Każde z poniższych przekazywane jest przy podpisywaniu umowy przedwstępnej lub rezerwacyjnej.
  • Nie ma potrzeby używania zaliczki ani zadatku, jeśli udajemy się od razu do notariusza na umowę przyrzeczoną.
  • Przepływ pieniężny jest oczywiście od strony kupującej do sprzedającej.
  • Celem obu jest zabezpieczenie / zarezerwowanie nieruchomości do momentu, kiedy będzie można udać się na umowę przyrzeczoną.
    Jest to czas, np. na gromadzenie potrzebnych dokumentów.
  • Mogą być wykonane zarówno w formie przelewu, jak i gotówką.
    Zalecam jednak zawsze przelew i dobre opisanie tytułu przelewu.
    Numer konta powinien być wskazany w umowie przedwstępnej.

Zaliczka

Jest to forma całkowicie zwrotna.
Oznacza to, że każda ze stron może zrezygnować z transakcji bez żadnych konsekwencji.
Niezależnie od przyczyny zmiany zdania, sprzedający musi zwrócić zaliczkę kupującemu.
Oznacza to, że forma ta jest mniej wiążąca i zabezpieczająca transakcję.

Zadatek

Od zaliczki różni go to, że są tutaj dodatkowe konsekwencje w przypadku odstąpienia od umowy.
Jeśli będzie to kupujący, to po prostu przepada mu cały zadatek.
Jeżeli jednak będzie to sprzedający, to musi zwrócić on aż dwukrotność zadatku.

Sprawdź także:
Wynajem mieszkań – podatki. Jak rozliczyć nieruchomość inwestycyjną?

Podsumowanie

Zaliczka a zadatek, to wydaje się błaha sprawa, a jednak w niektórych sytuacjach może zaważyć nad całą transakcją.

Dla strony kupującej dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem jest zadatek.
Po wpłacie 5-10% wartości nieruchomości, jest mała szansa, że sprzedający zechce wycofać się i zwrócić Ci dwa razy tyle ile wpłaciłeś.

Jeżeli to Ty sprzedajesz nieruchomość, a kupujący nie będzie miał z tym problemu, to warto zastanowić się nad zaliczką.
Daje to Tobie furtkę do wycofania się, jeśli w międzyczasie pojawiłaby się lepsza oferta.
Nie będę poruszał tu kwestii etycznych takiego rozwiązania, ale finansowo może się to opłacać.

Patrząc z mojej perspektywy, pośrednika, zawsze wolę formę zadatku.
Jest o 50% mniejsza szansa, że transakcja nie dojdzie do skutku i moja praca pójdzie na marne.

Forma Video